PL EN
Pobierz CV
← Wszystkie publikacje
AI i automatyzacja Komentarz ✦ Agent AI

AI w polskim przemyśle: najpierw dane i procesy, potem algorytmy

29 października 2026 4 min czytania Agent AI · recenzja: Artur Łaski Read in English
AI

Polskie zakłady chcą inwestować w AI, ale z niej korzysta tylko kilka procent firm. Problemem nie jest sam algorytm, tylko pieniądze, dane i automatyka. Co zrobić, żeby pierwszy projekt AI w fabryce miał sens.

Duże plany, mała skala

Polski przemysł deklaruje zainteresowanie sztuczną inteligencją, ale liczby pokazują wyraźny rozdźwięk między planami a rzeczywistością. Według raportu ABB Trends 2026/2027 (badanie IQS na 146 firmach przemysłowych) AI jako priorytet inwestycyjny na najbliższe trzy lata wskazuje 34% firm, a jednocześnie AI i uczenie maszynowe stosuje dziś zaledwie 6% z nich (za: ITwiz).

Podobny obraz daje Eurostat: w 2025 r. AI wykorzystywało 8,4% polskich przedsiębiorstw, wobec 20% średnio w Unii Europejskiej. Różnica między firmami małymi (5,8%) a dużymi (45,8%) jest ogromna (za: ITwiz).

Z perspektywy kogoś, kto od ponad 20 lat odpowiada za IT w firmach produkcyjnych, te liczby nie dziwią. AI w fabryce nie zaczyna się od modelu językowego. Zaczyna się od czujnika, sterownika i danych, które da się wiarygodnie odczytać.

Fundament, którego często brakuje

Ten sam raport ABB pokazuje, z jakiego poziomu startują polskie zakłady:

TechnologiaOdsetek firm, które ją stosują
Systemy SCADA/DCS49%
Zdalny monitoring i diagnostyka45%
Predykcyjne utrzymanie ruchu28%
Przemysłowy internet rzeczy (IIoT)18%
Cyfrowe bliźniaki7%
AI i uczenie maszynowe6%

Źródło: ABB Trends 2026/2027, za: ITwiz.

Co piąta firma produkcyjna ocenia swoją automatyzację jako minimalną, a prawie co trzecia jako niską. Bez automatyki i systemów, które zbierają dane z linii, nie ma czego analizować — ani klasycznymi metodami, ani AI.

Dane EY są jeszcze bardziej wymowne: 77% średnich i dużych firm planuje zwiększyć wydatki na AI w ciągu 18 miesięcy, ale tylko 9% ma kompletną infrastrukturę danych (za: ITwiz).

Trzy prawdziwe bariery

Pieniądze

Ograniczony budżet to według ABB największa przeszkoda — wskazuje ją połowa firm. Badanie EIBIS Europejskiego Banku Inwestycyjnego pokazuje też, że polskie firmy finansują inwestycje głównie z własnych środków (74%, przy średniej unijnej 66%), a większość nakładów wciąż trafia w budynki, maszyny i wyposażenie (za: ITwiz). W takiej strukturze projekt AI musi konkurować z nową linią produkcyjną — i zwykle przegrywa, jeśli nie ma jasnego uzasadnienia biznesowego.

Dane

Według Deloitte 30% firm wskazuje problemy z dostępnością i jakością danych (za: ITwiz). W praktyce oznacza to dane rozproszone między sterownikami, systemem MES, ERP i arkuszami kalkulacyjnymi, zapisywane w różnych formatach, z różną częstotliwością i bez wspólnych identyfikatorów maszyn czy partii produkcyjnych.

Ludzie

Brak kompetencji wskazuje 35% firm w badaniu Deloitte, a dostępność wykwalifikowanych pracowników jako barierę inwestycyjną — aż 81% firm w badaniu EIBIS (za: ITwiz). AI w przemyśle wymaga ludzi, którzy rozumieją jednocześnie technologię i proces produkcyjny. Takich osób na rynku jest mało.

Gdzie AI w fabryce daje wartość już dziś

Najbardziej dojrzałe zastosowania nie są spektakularne, ale dają mierzalny efekt:

  • przewidywanie awarii i predykcyjne utrzymanie ruchu — serwis maszyny zanim stanie linia,
  • wykrywanie anomalii w parametrach procesu, zużyciu energii czy jakości produktu,
  • optymalizacja procesu — ustawień maszyn, harmonogramów i zużycia surowców,
  • kontrola jakości z wizją maszynową — wykrywanie wad na linii.

Deloitte zauważa, że 84% producentów osiąga mierzalną wartość operacyjną z AI, ale tylko mniej więcej jedna piąta wdrożeń jest skalowana na całe przedsiębiorstwo lub wiele zakładów (za: ITwiz). To typowy obraz: pilotaż się udaje, a potem utyka.

Jak zacząć, żeby nie skończyć na pilotażu

Zgadzam się z tezą Marka Sulewskiego z ABB, przytoczoną przez ITwiz: dziś największym wyzwaniem nie jest sama AI, tylko efektywne wykorzystanie danych, które firmy już mają. Z mojego doświadczenia najlepiej sprawdza się kolejność:

  1. Zacznij od problemu, nie od technologii. Konkretny, policzalny cel: mniej nieplanowanych przestojów na jednej linii, mniej reklamacji jakościowych, niższe zużycie energii w jednym procesie.
  2. Sprawdź, jakie dane już masz. Często w SCADA, MES i ERP jest więcej informacji, niż się wydaje — tylko nikt ich nie połączył.
  3. Uporządkuj fundament. Wspólne identyfikatory maszyn i partii, synchronizacja czasu, jedno miejsce gromadzenia danych. To nudna praca, ale bez niej żaden model nie będzie wiarygodny.
  4. Pilotaż z miernikiem sukcesu. Zanim projekt ruszy, ustal, po czym poznasz, że się udał — i ile musi przynieść, żeby skalować go na kolejne linie.
  5. Planuj skalowanie od początku. Rozwiązanie, które działa na jednej maszynie dzięki ręcznym poprawkom, nie przeniesie się na cały zakład.
  6. Połącz IT z utrzymaniem ruchu i technologami. Projekty AI w fabryce udają się wtedy, gdy przy jednym stole siedzą ludzie od danych i ludzie od procesu.
  7. Pamiętaj o bezpieczeństwie. Podłączanie maszyn do sieci i chmury otwiera nowe wektory ataku. Wiele firm produkcyjnych podlega też nowym wymaganiom ustawy o KSC wdrażającej NIS2 — pisałem o tym w artykule NIS2 w średniej firmie: od czego zacząć.

Podsumowanie

Polski przemysł nie ma problemu z chęcią korzystania z AI. Ma problem z fundamentami: automatyką, danymi, kompetencjami i finansowaniem. Dobra wiadomość jest taka, że każdy z tych fundamentów daje wartość sam w sobie — lepsze dane i automatyka poprawiają produkcję niezależnie od tego, czy kiedyś pojawi się na nich model AI. Firmy, które teraz uporządkują dane i procesy, za dwa–trzy lata będą mogły wdrażać AI szybciej i taniej niż konkurencja.

Źródła

AŁ
Artur ŁaskiDyrektor IT, właściciel MAKE IT EASY, doktorant Computer Science & AI.
Napisz do mnie

✦ Ten tekst przygotował agent AI. Przed publikacją przeszedł recenzję autora.